Steampunk dla osób, które nie mają czasu czytać, czyli najlepsze opowiadania

Podobno czytelnictwo w Polsce drastycznie spada, a unikająca literatury większość obywateli zaciekle przekonuje, że po prostu nie ma czasu na książki. Wychodzą na przeciw trendom społecznym i chcąc promować parowe przygody w jak najszerszym gronie dziś zapraszam was do zestawienia pięciu najciekawszych opowiadań. Krótko mówiąc: steampunk, dla ludzi, którzy nie mają czasu na czytanie :).

steampunk-typewriter

5. Karnawał (Jakub Nowak)

nowa fantastyka steampunkZ Polskim steampunkiem jest trochę jak z Yeti. Wielu słyszało, kilku widziało, ale na dobrą sprawę nikt nie wierzy. Nominowany do Zajdla tekst Jakuba Nowaka dowodzi, że rodzimi autorzy wcale nie uciekali przed tym tematem. Czerpiący z tradycji new weird tekst to poetycka wizja mrocznej, alternatywnej końcówki XIX wieku. „Karnawał wyruszył z Wenecji pierwszego marca 1875 roku, w dniu rozpoczęcia nalotów na Warszawę. Ze wschodem słońca hałaśliwy i pijany korowód opuścił świetliste miasto, a w stolicę nieistniejącego państwa uderzyły pierwsze bomby” – rozpoczyna swoją opowieść autor.

Do przeczytania w „Nowej Fantastyce” 7/2007.

4.  Imć Hormagant Wokulski (Aleksander Głowacki)

glowackiZanim na półkach księgarni zagościł „Alkaloid” (którego, wstyd się przyznać, jeszcze nie przeczytałem), internetowym objawieniem stał się jego krótkometrażowy zalążek, czyli „Imć Hormagant Wokulski”. Opowiadanie to szalona jazda w klimacie ociekającym XIX-wiecznymi psychodelikami, wzbogacona o wyraziste ilustracje mieszkającego w Japonii Rafała Gośniewskiego. Jeżeli „Lalka” Prusa do tej pory jest dla was wyłącznie traumą z listy szkolnych lektur, dajcie szansę tekstowi Głowackiego (oryginalny pseudonim) i zanurzcie się w  świat polskiej literatury, jakiego nigdy się nie spodziewaliście.

Do przeczytania na łamach Retrostacji.

3. „Drobina serca” (Grzegorz Gajek)

nfwsTo nie miało być zestawienie Polskich autorów, ale nie mogę tu pominąć stosunkowo świeżego tekstu Grzegorza Grajka. To mikropowieść osadzona w świecie Wolsunga (zdaje się, że autor zaczął ją pisać zanim jeszcze zaplanowano antologię), które pomysłowo łączy steampunk z kryminałem. Jeżeli po lektorze będziecie czuć niedosyt pod względem obcowania z parowo-neowiktoriańskim występkiem, warto rzucić okiem na stronę autora, który co jakiś czas wrzuca takie ciekawostki jak Poradnik kulturalny steampunkowego kryminalisty. Można także sięgnąć po jeden z tomów antologii Wolsung.

Do przeczytania w „Nowej Fantastyce Wydaniu Specjalnym” 3/2015

2. „Siedemdziesiąt dwie litery” (Ted Chiang)

chiangJak wyglądałaby genetyka w steampunkowym świecie? Zaawansowane eksperymenty z perspektywy dzisiejszej wiedzy pokazał Scott Westerfeld w „Lewiatanie”. Ted Chiang w „Siedemdziesięciu dwóch literach” poszedł w zupełnie inną, znacznie barwniejszą i ciekawszą stronę. Tytułowe 72 litery, to liczba znaków, którą zapisać można pełne imię Boga. Zamiast wyposażać swoich bohaterów w bagaż późniejszych odkryć naukowych, autor stworzył świat, w którym XIX-wieczne teorie na temat zarodków okazały się prawdziwe, a do całości dorzucił jeszcze żydowską mitologię i kabalistyczne golemy.  Efekt? Wyborny.

Do przeczytania w zbiorze „Siedemdziesiąt dwie litery” oraz w antologii VanderMeerów.

  1. Klub Księżycowego Ogrodnictwa (Molly Brown)

Clipboard01Na koniec mój osobisty faworyt. Wyobraźcie sobie „Z Ziemi na Księżyc Verne’a” albo „Pierwszych ludzi na Księżycu” Wellsa i dodajcie do tego wątki rodem z brytyjskiej komedii obyczajowej. W skrócie: jest to opowieść o tym jak damska kapryśność wobec garderoby doprowadza do terraformowania powierzchni Księżyca. Co rzadkie w steampunku, to dość pogodna i optymistyczna historyjka. Niektórzy próbowali analizować ją jako satyrę na współczesną, nieodpowiedzialną politykę gospodarowania odpadami, ale ja wolę skupić się na świetnie napisanych dialogach i przezabawnych niedorzecznościach. Uwielbiam ten tekst. Nie mogę uwierzyć, że do tej pory nikt go nie zekranizował.

Do przeczytania w antologii VanderMeerów.

To zaledwie kilka tekstów, więc nie ma możliwości abym tak krótką listą wyczerpał temat. Jeśli waszym zdaniem czegoś zabrakło – śmiało piszcie w komentarzach.

Zobacz też

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Dowiedz się więcej na ten temat