Polski steampunk „po naukowemu”. Świetny artykuł Natalii Lemann w „Postscriptum Polonistycznym”

Na łamach  wydawanego przez Uniwersytet Śląski „Postscriptum Polonistyznego” możemy zapoznać się z ciekawym opracowaniem na temat rodzimego steampunku.

steampunk-2451720_960_720

Steampunk, zwłaszcza krajowy, rzadko trafia na łamy publikacji naukowych. W zasadzie, jedyne znaczące opracowanie jakie jestem w stanie wymienić, to doktorat Mike’a Perschona „The Steampunk Aesthetic: Technofantasies in a Neo-Victorian Retrofuture” („Estetyka steampunku: Technofantazje w neowiktoriańskiej retroprzyszłości”).

Tym bardziej cieszy, że polscy filolodzy coraz śmielej zagłębiają się w meandry parowej fantastyki. Dr Natalia Lemann  przedstawiła przekrojową analizę steampunku, kładąc nacisk na polskie tytuły.

Dużą część pracy „Polski steampunk – zaadaptować historię, adaptując konwencję” zajęło standardowe tłumaczenie „co to w ogóle jest ten steampunk” i skąd wzięła się ta nazwa. Z czasem robi się jedna ciekawiej (o ile jesteśmy w stanie przetrwać kilkanaście stron typowo akademickiego przynudzania). Autorka porównuje rodzimą twórczość z anglosaską klasyką i punktuje dość interesujące różnice, które dla wielu fanów gatunku mogą być niezauważalne.

O ile jednak w steampunku anglosaskim odkrycia naukowe są dziełem nieokiełznanej ciekawości bądź zbrodniczych planów zawładnięcia światem przez szalonego naukowca, o tyle w polskiej wersji gatunku wynalazki sĊzawsze wprzęgnięte w politykę i historię ery zaborów.

I rzeczywiście – odwołując się do czasów, w których nasza ojczyzna nie istniała na mapach, polski steampunk siłą rzeczy lawiruje między mesjanizmem i powstańczym mitem, czego najlepszym przykładem jest tegoroczna powieść Piskorskiego. Warto też podkreślić, że pomimo utartych w historii alternatywnej motywów leczenia „narodowych krzywd”, nasz steampunk wyjątkowo ucieka przed pułapką kompensacji.

Poza samym tekstem, wartościowym dodatkiem są przypisy i bibliografia, same w sobie stanowiące doskonały kierunkowskaz do badań nad steampunkową literaturą.

Cały artykuł znajdziecie w tym miejscu.

Ilustacja: Pixabay

Zobacz też

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Dowiedz się więcej na ten temat