Lovett: Eye of The Storm (teledysk)

Steampunk to bardzo fajne i uniwersalne narzędzie, które pasuje praktycznie wszędzie. Na przykład po nałożeniu go na dramatyczną, ale stosunkowo życiową piosenkę otrzymamy epickie dzieło o ostatniej wyprawie pilota sterowca.

lovett

Przyznam się, że nie bardzo orientuję się w twórczości Bena Lovetta. O istnieniu jego zespołu dowiedziałem się dopiero kiedy powstał ten teledysk. Pobieżnie przeglądając dotychczasowy dorobek zakładam jednak, że nie jest to szczególnie steampunkowy projekt. To oczywiście żaden zarzut.

eye1 eye3

Lovett napisał melancholijny utwór pełen metafor. Ekipa z Soapbox Films, która przygotowała teledysk być może trochę spłaszczyła przekaz, ale z świetnym efektem. Do pełnych emocji słów piosenki dopisali nie mniej przygnębiającą historię w świecie z pogranicza steampunku i fantasy. Tekst Lovetta stanowi tło dla krótkiej, ale wymownej opowieści o samotnym pilocie sterowca, który wyrzuca z pokładu pozostałości po swoim dawnym, życiu, tuż przed wkroczeniem w tytułowy wir.

eye4 eye2

Efektowny film, przypominający trochę „Sin City” powstał głównie na blue-boksie. To widać gołym okiem. Czego nie widać to produkcja, którą możemy prześledzić w dostępnym na stronie autorów making-ofie. Producent wideo, Kris Eber mówi w pewnym momencie: „Jeżeli wykonamy naszą robotę poprawnie, widownia nie zgadnie co tu się działo”. Okazuje się, że cały materiał nagrano w jeden dzień, a na budżet na postprodukcję praktycznie nie istniał. Oglądając ten rewelacyjny teledysk nie przyjdzie wam to do głowy.

EYE OF THE STORM | Lovett from Lovett on Vimeo.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Dowiedz się więcej na ten temat