„Kościotrzep” Cherie Priest. Steampunk odmierzony od linijki

XIX wiek? Jest! Gogle? Są! Wielkie maszyny? Obecne! Powietrzni piraci w sterowcu? A jakże! „Kościotrzep”, pierwszy tom „Stulecia machin” Cherie Priest sprawia wrażenie, jakby autorka zaczęła tworzenie powieści od spisania najbardziej charakterystycznych elementów steampunku, a później konsekwentnie dodawała je do historii. I wbrew pozorom, wyszło to tej książce na zdrowie. A! Są tu też zombie.

Boneshaker_full2

Tytułowe „Stulecie machin” to rzecz jasna alternatywna wersja XIX wieku. Punktem, w którym wydarzenia zaczęły odbiegać od naszej historii była wojna secesyjna. Niepodległa republika Teksasu odkrywa zalety ropy pół wieku wcześniej. Wydajne paliwo zwiększa bojowe możliwości wojsk Konfederacji, która na pola bitwy wysyła spalinowe mechy. Kroczącymi maszynami dysponuje też północ, ale zasila je węglem i parą. Dochodzi też do tajemniczego kataklizmu podczas pracy górników.

W pierwszych latach wojny secesyjnej pogłoski o złocie ściągnęły hordy przybyszów na północno-zachodnie wybrzeże Pacyfiku. Pragnący stanąć do wyścigu Rosjanie zapłacili wynalazcy Leviticusowi Blue za stworzenie machiny, która byłaby zdolna do eksploatacji złóż pod lodami Alaski. W ten sposób na świat przyszła Prześwietna Machina Wydobywcza doktora Blue, zwana także „Kościotrzepem”. Jednak już podczas pierwszej próby urządzenie to wymknęło się spod kontroli i zniszczyło część Seattle, równocześnie odsłaniając podziemną żyłę śmiercionośnego gazu, który zmieniał każdą żywą istotę w zombie.

Boneshaker_full

W efekcie dwie dekady po tym jak konflikt powinien dobiec końca, technologia łączy cechy steampunku i dieselpunku a Seattle jest spowitą w zabójczym gazie, skażoną strefą śmierci. Wspominałem o zombie? Wszystko przez genialnego doktora Levicusa Blue, który dokonywał odwiertów w ziemi rosyjskim behemotem. Po zagładzie naukowiec zniknął, zostawiając za sobą żonę, syna, zatrute miasto i hańbę ciążącą na rodzinie. Jego potomek postanawia jednak oczyścić swoje nazwisko i rusza w opanowane przez nieumarłych ulice Seattle, aby odkryć co faktycznie się tam wydarzyło.

Na pierwszy rzut oka, książka Cherie Priest zapowiada się jak ostre, technologiczne porno w stylu ”Tunelu transatlantyckiego” Harrisona, gdzie bohaterowie ustępują miejsca dokładnym opisom technologii i zdumiewających wynalazków. W końcu cykl nazywa się „Stulecie machin” a do tytułu wepchnięto nazwę górniczego świdra. To jednak tylko pozory.

1483__814x392_jon-foster-cherie-priest-art

Steampunkowe mechanizmy rzecz jasna są obecne, ale w samej historii odkrywają niewielką rolę, zaś sama autorka po umieszczeniu ich w fabule zaraz ucieka do problemów swoich postaci. Dużo bardziej niż zębatkami, Priest lubi bawić się konwencją horroru w surwiwalowym wydaniu, z niekrytym uwielbieniem opisując wszechobecne hordy nieumarłych, oraz malejącą liczbę pocisków w magazynku.

To bardzo poprawna powieść, zbudowana wokół przemyślanej osi. Chociaż z początku steampunk wydaje się być pretekstowy, a historia oparta na najbardziej ogranych schematach gatunku, to w miarę lektury okazuje się, że za powstaniem książki stała nie tylko chwilowa moda na zębatki. Mimo to, czyta się bez zachwytów. Poza plastycznymi opisami skażonego miasta, Priest zabrakło po prostu iskry bożej. Czyta się w porządku, ale zachwytu nie ma. Skrzydła autorka rozwinęła dopiero w kolejnych tomach, tylko że…

„Kościotrzep” to pierwszy tom cyklu „Stulecie machin” („The Clockwork Century”). Podobnie jak większość wielkich parowych cykli, które próbowano zaszczepić na polskim rynku, również ten dotknęła steampunkowa klątwa. Oznacza to, że prawdopodobnie nigdy nie ujrzymy reszty serii w naszym języku.

kosciotrzep

Ocena
ocena-7-kolo-zebate

Clockwork Century: Boneshaker (2009)
Cherie Priest

Elementy steampunka: Wojna secesyjna, XIX wiek, alternatywna technologia, piraci w sterowcach.

W skrócie: Survival steampunk

Zobacz też

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Dowiedz się więcej na ten temat