Doctor Who: Przewodnik steampunkowy cz. II

Co fanom steampunka i dieselpunka może zaoferować kręcona od pokoleń, brytyjska space-opera o podróżującym w czasie kosmicie? Więcej niż ktokolwiek może przypuszczać.

Doctor who Steampunk River Song

Uwaga! To nie jest pierwsza część przeglądu. Aby przejść do poprzedniej części kliknij tutaj.

„Doctor Who” to wiekowy, brytyjski serial sci-fi. Każdy odcinek to przygoda w zupełnie innych realiach. Z wioski wikingów widzowie mogą być przeniesieni na pokład statku kosmicznego. Nie brakuje także odniesień do utęsknionej przez Brytyjczyków epoki wiktoriańskiej, czy pierwszej połowy XX wieku.

W poprzednim odcinku poznaliście m.in. prawdę o młodości Agaty Christie, dowiedzieliście się co wspólnego z duchami naprawdę miał Karol Dickens i jak Spitfire’y sprawdzają się w kosmosie. Tym razem wyruszycie w podróż na dziki zachód opanowany przez roboty, weźmiecie udział w zamachu na Hitlera, a nawet przejdziecie przez starą szafę…

Stężenie klimatu wyrażono zębatkami. Im bardziej retro-fantastycznie, tym więcej kółek. Jakości odcinków nie oceniam, bo zaskakująco… nie ma wśród nich żadnego słabego.

Zapraszamy na ciąg dalszy parowo-dieselowo-kosmicznej przygody.

Let’s Kill Hitler (8×06)

letskillhitler

Skoro Doctor Who podróżuje w czasie i pomaga ludziom, to dlaczego nie powstrzyma największych zbrodni zanim te się wydarzą? Dlaczego na przykład nie zabije Hitlera? W tym dowcipnym odcinku poznamy odpowiedź na te pytanie. Ostrzegałem was na początku przeglądu, że miejscami fabułą tego serialu jest zaplątana niczym telenowela. To niestety jeden z tych odcinków, które aby zrozumieć trzeba mieć losy Doctora wykute na pamięć.

Elementy dieselpunku: II wojna światowa w wersji zakręconej

The Doctor, the Widow and the Wardrobe

doctorwho-christmas

Kolejne święta i kolejny doktor w klimacie retro. Tytuł nieprzypadkowo nawiązuje do „Opowieści z Narnii”. Również w tym epizodzie poznamy dzieci wysłane na prowincję, podczas gdy nad Londynem rozpętała się wojenna zawierucha. Na plus kilka żartów na temat epoki oraz prezent dla miłośników wojennego lotnictwa.

Elementy dieselpunku: II wojna światowa

ocena-4-kolo-zebate

A Town Called Mercy (3×07)

town mercy doctor

Mieliśmy wiktoriańską Anglię, mieliśmy Titanica w kosmosie, mieliśmy nawet wilkołaki. Tym razem scenarzyści z BBC zaserwowali weird west pełną gębą. Cybernetyczny kowboj, laserowe rewolwery i preria po horyzont. Tak powstaje klasyka gatunku!

Elementy steampunku: weird west niemal w czystym stanie

ocena-10-kolo-zebate

The Angels Take Manhattan (5-6×07)

Clipboard01

Ostrzegałem, że „Doctor Who” to telenowela! Nie obiecywałem, że najlepsze odcinki będziecie bez problemu mogli obejrzeć wybiórczo. Ten odcinek niestety wymaga całkiem niezłej biegłości w poprzedzających go przygodach Doktora i przynajmniej powierzchownej wiedzy na temat antagonistów odcinka, czyli Płaczących Aniołów. Trzeba jednak zaznaczyć, że to nielicho dobra historia, którą warto poznać.  Po pierwsze, to doskonały hołd dla pulpowych powieści, po drugie Nowy Jork lat 30. ukazano tu tak dobrze, jak pozwalał na to telewizyjny budżet, a po trzecie fani międzywojennej estetyki będą wyć z zachwytu.

Elementy dieselpunku: Nowy Jork lat 30, bystre odwołania do powieści pulp.

The Snowmen

thesnowmen

„The Snowmen” to mały restart serialowych wątków, więc doskonale sprawdza się jako samodzielna historia. W kolejnym świątecznym odcinku znów dostajemy prezent w postaci wycieczki do wiktoriańskiej Anglii z delikatnymi odniesieniami do Dickensa i przezabawnym nawiązaniem do Sherlocka Holmesa.

Elementy steampunku: kosmiczno-wiktoriańskie boże narodzenie

ocena-10-kolo-zebate

The Crimson Horror (11×07)

Clipboard01

Biorąc pod uwagę jak często scenarzyści Doctora wracali do XIX-wiecznego Londynu, aż nieprawdopodobne jest, że do tej pory nie powstał żaden spin-off osadzony w tych realiach. A nie wymaga to nawet szczególnej kreatywności, bo działający tam Paternoster Gang składający się z humanoidalnej potomkini dinozaurów, jej ludzkiej żony i morderczego kosmity to fabularny samograj. I tak jest w tym odcinku.

Elementy steampunku: tam gdzie spotykają się wiktoriański kryminał i space opera

ocena-10-kolo-zebate

Deep Breath (1×08)

Clipboard01

Pierwszy odcinek ósmej serii był godnym powitaniem nowego wcielenia Doktora (w tej roli Peter Capaldi). Powróciliśmy (raz jeszcze) do wiktoriańskiego Londynu, gdzie tempo fabuł błyskawicznie przejął dobrze już znany Paternoster Gang, głównym złym odcinka okazał się żyjący w podziemiach miasta zębatkowy robot tworzący z ludzkich zwłok mechaniczne abominacje, a gdzieś na drugim planie przewijał się nawet zabrany z okresu kredowego tyranozaur (stali czytelnicy tej strony wiedzą, że dinozaury i steampunk to najlepsze połączenie!)

Elementy steampunku: tam gdzie spotykają się wiktoriański kryminał i space opera i dinozaury. To jest po prostu zbyt dobre!!!

ocena-10-kolo-zebate

Mummy on the Orient Express (8×08)

Clipboard01

W przeciwieństwie do poprzednika, 12-ty Doktor rzadko kiedy zapuszczał się w retro-klimaty. Pomimo obiecującego początku, resztę przygody konsekwentnie odbywa w fantastyczno-kosmicznych realiach. Nie przeszkodziło to jednak do subtelnego przemycenia motywów z początku XX wieku. Odcinek „Mummy on the Orient Express” formą przypomina trochę epizod z Titanikiem. Znów trafiamy na kosmiczny odpowiednik kultowego wehikułu z Ziemi, na którym czai się coś niepokojącego. Zasadniczo: bardzo fajna zabawa konwencją i rewelacyjne wnętrza. Kosmiczne pociągi to jedyny słuszny kierunek rozwoju komunikacji!

Elementy steampunku: Orient Express w kosmosie. Mało?

ocena-4-kolo-zebate

Fragments (Torchwood 6×02)

Clipboard01

To odcinek „Torchwood” – doroślejszego i mroczniejszego spin-offu Doktora, opowiadającego o brytyjskich badaczach zjawisk paranormalnych. Przypadkowo w tym odcinku część ekipy trafia do wiktoriańskiego Londynu (a jakże).

Elementy steampunku: wiktoriański Londyn w uniwersum Doctor Who to fajne miejsce

ocena-4-kolo-zebate

Honorowa wzmianka:“The Enemy Within” (film tv 1996)

Clipboard01

W latach 90. Doktor na chwilę przerwał emeryturę by pojawić się znienacka w pełnometrażowym telewizyjnym filmie. Żeby było jasne w żaden sposób nie jest to produkcja steampunkowa. Wszystko jest do bólu przesiąknięte latami 90., przez co cierpią oczy, uszy i dusza. Ale spójrzcie tylko na Paula McGanna. Nie można go pominąć w tym zestawieniu )

 

Zobacz też

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Dowiedz się więcej na ten temat